Dlaczego psy gryzą smycz i jak sobie z tym poradzić?

Napisane 18/08/17

Zapewne nie raz spotkaliście z problemem gryzienia, żucia czy ciamkania smyczy przez psa. Co jest przyczyną? Jak sobie z tym radzić? Co możemy zrobić, a czego kategorycznie nie powinniśmy? I najważniejsze: jak oduczyć psa gryzienia smyczy? Na te pytania odpowiem w poniższym artykule.

1. Co jest przyczyną gryzienia smyczy przez psa?

Przyczyn takiego zachowania może być kilka, poniżej postaram się scharakteryzować najważniejsze i najczęściej spotykane, a zatem:

  1. Uwarunkowanie. Szarpanie smyczy może być efektem wyuczenia się tej czynności. Pies musiał skojarzyć przypadkowe złapanie smyczy np. z nudów z czymś pozytywnym, na przykład z kontaktem z przewodnikiem, który dał mu smakołyk w zamian za puszczenie smyczy, mogło również wystarczyć samo skierowanie uwagi na psa.
  2. Rozładowanie ekscytacji. W rozmowie z Joelem Dehsase uświadomiłem sobie jak istotną i jedną z podstawowych czynności instynktownych u psów jest żucie. Stąd tak ogromna popularność zabawek typu KONG. Żucie pozwala rozładować ekscytację z którą pies w danym momencie sobie nie radzi. W przypadku psów, które na przykład długo nie były na spacerze lub mają bardzo wysoki temperament, ilość bodźców, które zalewają je podczas spacerów może wywoływać stan, w którym pies szuka sposobu rozładowania napięcia. Dyndająca zachęcająco tuż obok głowy smycz może do tego zachęcać. Później kiedy gryzienie smyczy staje się czynnością samonagradzającą, zachowanie to przeradza się w zachowanie stereotypowe lub nawyk i odtąd pies nie wyobraża sobie spaceru bez smyczy w pysku, tak jak my nie wyobrażamy sobie na przykład niedzielnej przechadzki bez wstąpienia do ulubionej kafejki, która tak dobrze nam się kojarzy.
  3. Zabawa. Zwłaszcza młode psy uwielbiają się bawić, a szarpanie i przeciąganie smyczy to jedna z lepszych zabaw jakie młody pies może sobie wyobrazić. Stąd taka popularność szarpaków 

Można by tu jeszcze wymienić typowe dla retrieverów behawioralne sprzężenie zwrotne lub przeniesienie agresji, jednak są to przypadki rzadkie. Jeżeli jednak chcielibyście o tym przeczytać, dajcie znać. Rozwinę temat.

2. Jak sobie z tym radzić? Co możemy zrobić, a czego kategorycznie nie powinniśmy?

Sposobów jest wiele:

1. Ekstremalne - karanie tzw: P+

  1. nagłe wyszarpywanie smyczy
  2. uderzenie drugim końcem smyczy w nos psa
  3. obroża elektryczna
  4. wykręcanie ucha psa
  5. podduszenie (wieszanie na obroży)
  6. smarowanie chilli (!!!) lub innymi preparatami powodującymi nieprzyjemne doznania lub pieczenie pyska
  7. przydeptywanie smyczy i przyciskanie psa do ziemi

Wszystkie powyższe powodują cierpienie psa (!), mając jednak na uwadze popularność tych „metod starej szkoły” bardzo zależało nam na stworzeniu rozwiązania nie powodującego cierpienia ani niebezpieczeństwa

2. Brak reakcji (wygaszanie zachowania oraz wzmocnienie pozytywne):

  1. puszczanie smyczy gdy pies bierze ją do pyska odwracanie się od psa
  2. odwracanie uwagi psa i nagradzanie za nie gryzienie

Dobrze zaimplementowane, takie metody są bardzo skuteczne, jednak z moich obserwacji często wynikało, że ludzie poddawali się tak zwanemu przeciw warunkowaniu. To znaczy pies ciągnął za smycz, kiedy chciał dostać smakołyk. Tak jakby dziecko ciągnęło za wajchę maszyny z cukierkami, a brak reakcji w postaci nagrody wywoływał u psa tak zwany wybuch wygaszeniowy i bardzo intensywne szarpanie, które mogło być niebezpieczne.

3. Jak oduczyć psa od gryzienia smyczy?

Najskuteczniejsza metodą jest uniemożliwienie zachowania. Metoda ta nie tylko nie powoduje cierpienia, ale nie daje zarazem oczekiwanej przyjemności, co też prowadzi do zaprzestania prezentowania danego zachowania. To tak jakbyśmy w klubie łasuchów podali pączki lub ciastka bez grama cukru w żadnej postaci. Słodycze miały by swój apetyczny wygląd, ale po prostu nie były by słodkie. Podobnie osobie zmagającej się z nałogiem moglibyśmy zaserwować litr napoju o smaku najlepszego alkoholu, w którym nie byłoby ani ułamka procentu alkoholu. Zapewniam, że w obu przypadkach spożycie spadłoby znacząco by w efekcie osiągnąć 0.

Podobnie jest z systemem Bite Stop System. Poprzez odwołanie się do anatomii i budowy szczęk psów. Uniemożliwiliśmy zaciśnięcie zębów na smyczy nie powodując żadnej krzywdy.  Nie mogąc zacisnąć szczęk, pies nie uzyskuje oczekiwanej przyjemności, a będąc inteligentnym zwierzęciem, nie traci czasu i nie próbuje, kiedy nie widzi w tym sensu.

Serdecznie dziękuję za uwagę poświęconą na przeczytanie niniejszego wpisu. Będę bardzo wdzięczny za Wasze opinie, uwagi i z chęcią się do nich odniosę.

 

O autorze

Łukasz Skryplonek – założyciel Dogcessories, twórca m.in. smyczy Idealeash. Pedagog, behawiorysta, instruktor szkolenia psów, miłośnik zwierząt, z zamiłowania inżynier. Prezes Stowarzyszenia Po To Jestem, specjalizującej się w trzech głównych gałęziach dogoterapii, zgodnie ze standardami ustanowionymi przez Delta Society oraz Assistance Dogs Europe.

Komentarze

Zapisz się do naszego newslettera

i bądź na bieżąco z nowościami

Nie znalazłeś tego, czego szukałeś?
Zadzwoń, lub napisz do nas!
tel. +48 570 363 389
[email protected]